Baśń o
Królestwie Ortografii i kwiatowych wróżkach
Władczyni Królestwa Ortografii, które sąsiadowało z królestwem
Antyregullusa Wielkiego, rządziła swoim państwem sprawiedliwie, ale
nie była szczęśliwa. Do pełni szczęścia brakowało jej uroczej
córeczki, dziedziczki tronu, o której marzyła.
Pewnego razu, gdy spacerowała po ogrodzie postanowiła zrobić bukiet kwiatów.
Jednak, gdy chciała zerwać jakiś kwiat, to każdy z nich przemawiał do
niej ludzkim głosem i błagał o to, by go nie zrywała w zamian za
dar. Królowa zgodziła się i pozostawiła kwiaty w ich
naturalnych warunkach. Uratowane hiacynty, tulipany, żonkile,
niezapominajki, goździki, chryzantemy, z ich królową -
najpiękniejszą różą, postanowiły spełnić marzenie dobrej i
litościwej królowej.
Po dziewięciu miesiącach królowa urodziła córkę. Radości
nie było końca. Królowa cieszyła się ogromnie i wyprawiła
huczne chrzciny. Na uroczystość zaprosiła nie tylko swoich krewnych -
przedstawicieli państewek reguł ortograficznych, ale też z
wdzięczności poprosiła na uroczystość wiele roślin ogrodowych. Po
przybyciu do pałacu, okazało się, że wspaniałe ogrodowe kwiaty
przemieniły się we wróżki. Przyniosły one wiele darów
małej królewnie. Pierwsza niekoniecznie najważniejsza, ale
niezastąpiona podarowała jej znajomość pisowni wyrazów z
nie , druga - urocza osóbka, która
posiadała szósty zmysł do wynajdowania trudności w końcówkach
-ów i -uje - umiejętność pisania wyrazów z ó
i u, trzecia - wpoiła jej stosowanie reguł dotyczących
trudności zmiękczania wielu literek za pomocą malutkiej kreseczki,
albo za pomocą uroczej literki i oraz jej kropeczki. Najwyższa wróżka
w żółtej sukience zażądała od losu poprawności stosowania
liter ż i rz. Kolejna, największa spośród wróżek wpoiła
małej ślicznotce regułę pisowni odpowiednich wyrazów wielką
literą, a następna wśród hałasu i wielkiego harmidru
podarowała królewnie znajomość pisowni wyrazów z h i
ch. Gdy zbliżała się do kołyski ostatnia wróżka, rozległ się
głuchy grzmot i nagła ciemność zaległa salę. Wszyscy się przelękli,
ale nie zdążyli nawet krzyknąć, gdy rozjaśniło się znowu.
Na
środku sali stała pokrzywiona i odrażająca jeszcze jedna wróżka
w sukni, z której opadały ostatnie liście. Po nich wszyscy
poznali, że to nieproszona przez nikogo, Pokrzywa.
Królowa
z płaczem przypadła do kołyski i zasłoniła sobą małą Różyczkę.
Straszna wróżka milczała groźnie i patrzyła złowrogim wzrokiem
na władczynię Królestwa Ortografii. Nagle zaśmiała się i
zawołała:
- Teraz
ode mnie otrzymasz podarek, mała królewno!
Wszyscy
oniemieli ze strachu, a czarownica Pokrzywa dotknęła kołyski
koniuszkiem swej czarodziejskiej różdżki i zawołała głośno:
- Kiedy
królewna skończy szesnaście lat, straci pamięć dotyczącą
wszystkich reguł ortograficznych, zacznie pisać z błędami i wszyscy
poddani w Królestwie Ortografii przestaną ją szanować i
słuchać jej rozkazów. Wtedy, królestwo przejdzie w ręce
waszego sąsiada, władcy, u którego zawsze jest dla mnie
miejsce, Antyregullusa Wielkiego.
Po tych
słowach zakręciła się na pięcie i znikła wśród grzmotów
i błyskawic.
Wszyscy
zapłakali żałośnie. Wtedy do kołyski dziecka podeszła ostatnia
wróżka, która w ogrodzie była różą i rzekła:
- Nie
mogę zupełnie usunąć złego daru mej niedobrej siostry Pokrzywy, ale
spróbuję znaleźć inne rozwiązanie.
Podniosła
swą czarodziejską różdżkę, dotknęła główki królewny
i rzekła:
- Jeżeli
w ciągu roku od szesnastych urodzin królewny, znajdzie się
jakiś śmiałek, spośród podwładnych Antyregullusa, który
nauczy się wszystkich reguł ortograficznych i wyrecytuje je Różyczce
z pamięci, wtedy zapobiegnie nieszczęściu, a księżniczka odzyska
pamięć i będzie mogła rządzić krajem szczęśliwie.
Lata
mijały szybko, królewna rosłą i piękniała, ale najbardziej
zachwycała wszystkich jej umiejętność poprawnego pisania. Niestety
zbliżały się też nieszczęsne szesnaste urodziny królewny,
kiedy to miała spełnić się przepowiednia złej Pokrzywy. Dotąd nie
zjawił się żaden śmiałek z królestwa Antyregullusa, który
chciałby dobrowolnie nauczyć się trudnych ortograficznych zasad.
Nadeszły
urodziny Różyczki. Nic nie wskazywało na nieszczęście, dopóty
dopóki królewna wieczorem nie zaczęła odpisywać na
listy z życzeniami, które dostała od licznych wielbicieli.
Pokojówka, która pomagała zaklejać koperty z listami,
kątem oka zauważyła podpis na jednym z listów. Pisnęła z
przestrachem, gdyż to co ujrzała wyglądało tak: postrafiam
ruszyczka
Spełniła
się zła wróżba. Królowa pomyślała, że może przez rok
uda jej się ukryć nieszczęście jakie spotkało królewnę
Różyczkę i może znajdzie się wreszcie ten, który ma je
wybawić z kłopotów i uratować Królestwo Ortografii.
Dni
mijały, nadzieja malała. Próby przypomnienia królewnie
reguł spełzły na niczym. Zbliżał się koniec wyznaczonego czasu, a
śmiałka nie było.
Pewnego
dnia królewna Różyczka spacerowała z daleka od ludzi, w
lesie, gdzie chowała się przed jej towarzyszami zabaw, gdy nagle
doszedł do niej dziwny odgłos. Udała się w tym kierunku. Gdy doszła
do malutkiego zagajnika, zobaczyła młodzieńca, który mruczał
coś pod nosem i czasem głośniej pojękiwał. Podeszła do niego i
rozpoczęła rozmowę:
- Co ci
się stało, mój panie?
- Ach,
nic takiego. Mój koń poniósł mnie w czasie polowania.
Bardzo się czegoś przestraszył i spadłem z niego. Chyba coś mi się
stało w nogę - odpowiedział ów młodzieniec.
- Panie,
poczekaj tutaj, a ja sprowadzę pomoc z pobliskiego zamku.
Pobiegła
do zamku najszybciej jak umiała i sprowadziła służbę. Zaniesiono
nieznajomego do zamkowych komnat. Po chwili zjawiła się królowa.
Zaproponowała nieznajomemu, żeby napisał liścik do rodziny z
wiadomością gdzie się znajduje. Ona wraz z córką Różyczką
zajmą się jego ranną nogą.
Nieznajomy
skorzystał z rady i wziął się za pisanie. Królowa z
przerażeniem ujrzała jak nieortograficznie pisał nieznajomy i
domyśliła się, że pochodzi on z królestwa Antyregullusa. Do
siedemnastych urodzin królewny został tylko tydzień. Królowa
zrozumiała, że to ostatnia szansa na uratowanie królewny
Różyczki i Królestwa Ortografii przed zagładą.
Poszła
do ogrodu i wezwała kwiaty ogrodowe do pomocy. Pozwoliła jeszcze tej
nocy nieznajomemu spać spokojnie, ale już od następnego ranka, kwiaty
- wróżki zabrały się do ciężkiej pracy nauczenia młodego
Antyregullusa wszystkich reguł ortograficznych. Młody gość uczył się
w towarzystwie pięknej Różyczki. Może też, dlatego, że mu się
bardzo spodobała, nie chcąc się zbłaźnić przed nią, uczył się pilnie
i gorliwie.
Gdy
nadeszły siedemnaste urodziny królewny, młody Antyregullus
stanął w ogrodzie pełnym przepięknych kwiatów, pośród
których gdzieniegdzie wyrastały piekące pokrzywy i zaczął
wykrzykiwać wszystkie reguły, jakie poznał w ostatnim tygodniu. Przy
regule dotyczącej pisowni z ó włączyła się do tej recytacji
królewna, której pamięć wróciła. Wszyscy
odetchnęli z ulgą i zostawiwszy młodych w ogrodzie, powrócili
na zamkowe pokoje, aby urządzić przyjęcie na cześć królewny i
jej wspaniałego wybawiciela.
Co było
dalej? Domyślacie się na pewno.
Królewna
i młody Antyregullus, który okazał się dziedzicem tronu
sąsiedniego nieortograficznego królestwa, pobrali się.
Królewicz został mistrzem ortografii i w pierwszym poprawnie
napisanym zarządzeniu wprowadził obowiązek opanowania reguł
ortograficznych przez jego poddanych. Ogłosił też konkurs na
wymyślenie najpiękniejszej, ortograficznej nazwy dla jego państwa i
najciekawszego, zgodnego z regułami imienia dla niego.
A co
stało się ze wstrętną pokrzywą? Przerażona swoją przegraną
czmychnęła z ogrodu królewskiego i trafiła do apteki, gdzie
okazało się, że jednak się do czegoś pożytecznego może się przydać.
Aptekarz wziął się chyżo do pracy i przerobił ją na zdrowotne ziółko,
które służy nam do dziś swoją uzdrowicielską mocą.
Konspekt lekcji w klasie IV
autor: Urszula Knyż
Temat: Ratujemy władczynię Królestwa Ortografii - królewnę Różę
Cele
- powtórzenie i utrwalenie poznanych w klasie IV reguł ortograficznych,
- wyrabianie nawyku zwracania uwagi na trudności ortograficzne,
- kształtowanie umiejętności stosowania reguł ortograficznych w praktyce,
- powtórzenie wiadomości o baśniach,
- trening umiejętności rozpoznawania cech baśni,
- kształtowanie umiejętności wyszukiwania motywu wędrownego i umiejętności formułowania nauki płynącej z baśni,
- kształtowanie umiejętności zapisywania dialogu,
- kształtowanie umiejętności tworzenia grup wyrazów pokrewnych,
- rozwijanie wyobraźni poprzez zadania twórcze
Formy pracy:
zbiorowa,
grupowa,
indywidualna
Metody pracy:
poszukująca,
problemowa,
podająca
Środki dydaktyczne:
tekst baśni dla każdego ucznia, karteczki z zadaniami, słowniki ortograficzne
Przebieg lekcji:
- Wspólne przeczytanie baśni pt.
Baśń o Królestwie Ortografii i kwiatowych wróżkach
- Omówienie baśni wg schematu wyszukiwania cech charakteryzujących ten gatunek literacki:
- gdzie i kiedy toczy się akcja?
- wymieniamy postacie, wydarzenia i przedmioty fantastyczne
- wyszukujemy uosobienie
- co stanowi kontrast w tej baśni?
- Określenie cech dobrych wróżek i złej czarownicy - Pokrzywy
- Określenie cech różniących oba królestwa (ten temat nie jest specjalnie rozwinięty w baśni, dzieci muszą same dojść do wniosku, jakie mogą być skutki stosowania reguł ortograficznych przez mieszkańców Królestwa Ortografii i nieznajomość reguł ortograficznych przez poddanych króla Antyregullusa).
- analizujemy na czym polega nagrodzenie dobra i ukaranie zła
- wyszukanie motywów wędrownych i podanie ich wraz z tytułami baśni, w których występują
- omówienie zakończenia baśni - dla kogo szczęśliwe? Co tak naprawdę zwyciężyło w tej baśni? (wniosek jaki powinien zostać wysnuty - zwyciężyła wiedza, w tym konkretnym wypadku znajomość ortografii)
- Jakie dary
ofiarowały kwiaty - wróżki małej królewnie Róży
w czasie chrzcin? (Nauczyciel zawiesza na tablicy lub kładzie na
podłodze duży arkusz papieru podzielony na tyle części ile reguł
ortograficznych chce przypomnieć i utrwalić)
|
Pisownia nie
|
Zmiękczenia
|
Wielka czy mała
litera
|
ó czy u
|
Rz czy ż
|
Ch czy h
|
|
Nie
łącznie
|
Nie
rozdzielnie
|
Ni,
si, zi, ci
|
Ń,
ś, ź, ć
|
wielka
|
mała
|
ó
|
u
|
rz
|
ż
|
ch
|
h
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
- Uczniowie
wyszukują w tekście baśni przykłady wyrazów do poszczególnych
kolumn tabeli, zapisują na karteczkach i umieszczają w odpowiednich
miejscach tabeli. (Przykłady można ograniczyć do określonej liczby).
- Spróbujemy
pomóc królewnie Róży w uratowaniu państwa
zrobimy z nią powtórkę zasad ortograficznych.
- Uzupełnij
właściwie cząstką
nie poniższy tekst:
Młody
Antyregullus czuł się ...swojo i ...mądrze pośród
dworzan znających doskonale zasady ortografii. ... potrafił
pogodzić się ze swoją ...wiedzą i ...umiejętnością. ...trudno
było pisać z błędami, ale ... bardzo to odpowiadało ...głupiemu
chłopcu. Postanowił ...czekać do następnego dnia i ...zwłocznie
zabrał się do nauki. ...dużo czasu potrzebował, aby w ...pamięć
poszła zła ...godna wróżba fałszywej wróżki.
Uzupełnij przykładami z powyższego tekstu:
Pisownia cząstki nie łącznie
Nie z rzeczownikami - ............................................
Nie z przymiotnikami - ............................................
Nie z przysłówkami utworzonymi od przymiotników - .........................................
Pisownia
cząstki nie rozdzielnie
Nie z czasownikami - .......................................
Nie z przysłówkami innymi - ...........................................
Wspaniale
przeszliśmy pierwszą przeszkodę do królestwa ortografii.
- Kwiatowe wróżki
uczyły młodego Antyregullusa zasad ortografii, jednakże mógł
on je zrozumieć tylko wtedy, gdy przybierały postać ludzką. Z
kwiatami potrafiła rozmawiać tylko królowa. Wróżki
nosiły piękne damskie imiona. Aby przemienić kwiat we wróżkę,
należy użyć imienia w formie zmiękczonej za pomocą i. Natomiast, gdy
chcemy, by wróżka powróciła do swej kwiatowej postaci
należy wypowiedzieć imię w formie zawierającej spółgłoskę
miękką utworzoną prze kreseczkę. Zaproponuj księciu Antyregullusowi,
jakich imion ma użyć.
Danuta
- Danusia - Danuśka
Katarzyna
- Kasia - Kaśka
Urszula
- Ulunia - Uleńka
Małgorzata
- Małgosia - Małgośka
Ewa
- Ewunia - Ewuńka
Anna
- Ania - Anuśka
Wyciągnij
wnioski i uzupełnij regułę:
Gdy
za spółgłoską miękką znajduje się samogłoska, to tworzymy ją
za pomocą ...... , gdy zaś znajduje się za nią spółgłoska,
to tworzymy ja za pomocą ........... .
- Największą
trudność sprawiały księciu Antyregullusowi wyrazy z literami, które
pisze się inaczej, a brzmią tak samo. Będziecie teraz pracować w
grupach. Waszym zadaniem jest ułożenie dialogu pomiędzy królewną
Różyczką i młodym Antyregullusem. Musicie użyć w dialogu
określonych wyrazów. Następnie zaproponujcie reguły, jakie
ilustrują użyte przez was przykłady. Pamiętajcie o zasadach
zapisywania dialogu.
Pierwsza grupa -
wyrazy z ó wymiennym i w końcówce -ów
Druga grupa -
wyrazy z rz wymiennym
Trzecia grupa -
wyrazy z ż wymiennym
Czwarta grupa -
wyrazy z ch wymiennym
Piąta grupa -
wyrazy z h wymiennym
Szósta grupa -
wyrazy z ż po l, ł, r
Siódma grupa
wyrazy z rz po spółgłoskach
- Pamiętacie z
baśni, że młody wybawca królewny Różyczki ogłosił
konkurs na nazwę swojego państwa i na nowe imię dla siebie.
Przystąpimy teraz do tego konkursu. O czym musimy pamiętać, przy
zapisywaniu waszych propozycji.
Uczniowie przypominają
reguły dotyczące pisowni nazw własnych.
Przystępują do
konkursu. Następnie wysłuchują propozycji kolegów i decydują
wspólnie, która nazwę państwa i które imię
wybrać
- Przeszliście
doskonale wszystkie próby, jakie konieczne były do uratowania
królewny. Możemy nasze małe państwo dołączyć do królestwa,
jakie powstało z połączenia królestwa ortografii i królestwa
Antyregulli. Mianuję was rycerzami królewny Różyczki i
króla .... (imię wybrane przez dzieci). Przed wami
jednak ostatnie dwa zadania. Pierwsze to praca domowa. Będzie ona
polegała na napisaniu w kilku zdaniach o tym, kto i jak zaczarował
królewnę. Musicie zastosować w swoim tekście następujące
zwroty:
zła
wróżka, czarodziejska różdżka, okrutna wróżba,
wśród grzmotów i błyskawic
Pamiętajcie
o podkreśleniu tych wyrażeń. Zwróćcie uwagę na ortografię.
Drugie
zadanie to dyktando, które napiszecie jutro. W zależności od
tego jak uda wam się je napisać zostaniecie odznaczeni odpowiednimi
orderami.
Propozycja
tekstu:
Za
górami, za lasami żyła piękna, jak róża, królewna.
Zła wróżka zamieniła ją w żółwia, który
zamieszkał na brzegu rzeki. Któregoś dnia przejeżdżał tamtędy
królewicz. Zobaczył żółwika i rzekł do swojego
towarzysza podróży: - Nie mogę go tak zostawić. Zawiń
zwierzątko w lisią skórę i zabierz do mego królestwa.
Złośliwa wróżka na próżno próbowała różdżką
różnych, niegodnych sztuczek, aby przeszkodzić królewiczowi
w obronie królewny. Chłopiec był bohaterskim i niepokonanym
stróżem żółwia. Tchórzliwa, zła wróżka
uciekła za siódmą górę i ósmą rzekę. Królewicz
ożenił się z prześliczną Małgorzatą. Żyli długo i szczęśliwie. O
brzydkiej wróżce słuch zaginął.
Dysleksja, ADHD - spis treści, nowości. |
|
|